niedziela, 25 listopada 2018

Agile Leadership, czyli tak naprawdę co?

W tym roku miałem przyjemność uczestniczyć w ACCPL2018#3, na którym wspólnie z bracią zwinności z całej Polski intensywnie wymienialiśmy wiedzę i doświadczenie z przeróżnych obszarów naszych zawodowych pasji. Podczas jednej z sesji (tzw. grzęd) poruszyliśmy temat Agile Leadershipu - chcieliśmy zrozumieć, czym tak naprawdę jest i co możemy z niego wyciągnąć dla nas i naszych ludzi. Prawdę powiedziawszy, nie doszliśmy do żadnych innowacyjnych wniosków, które można by jakkolwiek produktywnie wykorzystać. „Agile Leadership to taki leadership, tylko w organizacji zwinnej” brzmiała konkluzja. Czułem jednak, że nie mamy racji, że nie doszliśmy do sedna sprawy i jednym z miliona procesów myślowych, które pędzą w mojej głowie, analizowałem ten temat dalej. 


Zacznijmy może od definicji samego leadershipu. Zgodnie z Wikipedią, jest to „wykonywanie władzy, wywieranie wpływu na grupę społeczną; funkcjonowanie w roli przywódcy”. Czym więc przywództwo w klasycznej organizacji różni się od przywództwa w organizacji zwinnej? W tej pierwszej menadżerowie zarządzają ludźmi jak zasobami, podejmują za nich decyzje, sterują procesami, nie pracują ze swoimi ludźmi nad ich rozwojem, motywacją, nie budują organizacji, są tylko jej częścią. W tego typie organizacji hierarchia i tytuły mają kluczowe znaczenie, nierzadko większe niż kompetencja ludzi, którzy te tytuły dzierżą. Liderzy w klasycznych firmach to grupa ludzi pracująca na różnych szczeblach, nietworząca wspólnej wartości, niepracująca jako zespół, odgradzająca się od swoich ludzi mentalnie i nierzadko fizycznie.

Zwinna rewolucja nie zmieniła tylko sposobu zarządzana procesem produkcji, ale również wiele towarzyszących elementów takich jak mindset organizacji, podejście do jakości, współpracę z biznesem, czy właśnie leadership. Zdano sobie sprawę, że jeżeli pracownicy mają być możliwie jak najbardziej efektywni, to należy stworzyć im najlepsze środowisko pracy i wspomagać ich, pracować nad ich motywacją, wspierać rozwiązywanie problemów pojawiających się każdego dnia. Zwinność nauczyła nas również samoorganizacji, która okazała się o wiele bardziej efektywna niż rządy jednego menadżera, który teraz, zamiast zarządzać, zaczął prowadzić swoich ludzi. Ten menadżer, już teraz bardziej lider, przywódca, przeszedł ogromną metamorfozę. W zwinnej organizacji rolą lidera jest przede wszystkim zadbanie o pracowników, ich potrzeby techniczne, rozwojowe, a czasem i mentalne. To rola całkowicie wspierająca (tzw. servant leadership), stawiająca na pierwszym miejscu dobro zespołu i tworzącego go ludzi. Wciąż mamy do czynienia z hierarchią, ale liderzy w zwinnej organizacji zaczęli formować zespoły, które funkcjonują podobnie do zespołów produkcyjnych. Członkowie leadershipu wymieniają wiedzę, doświadczenie, pomagają sobie nawzajem, a co najważniejsze, wspólnie pracują nad budową organizacji, kultury, systemu wartości i zachowań. To właśnie jest Agile Leadership - zespół ludzi, wartości, kultury i wizji, który wspomaga całą organizację i wspólnie ze specjalistami oraz menadżerami procesu, stoi na straży zwinnego podejścia. 

Leadership w zwinnej organizacji muszą tworzyć osoby z otwartym umysłem, pełni empatii, gotowi delegować swoją władzę swoim ludziom, z misją pracy na ich rzecz i organizacji. Czy możliwa jest konwersja klasycznego menadżera w zwinnego lidera? Oczywiście, sam jestem tego przykładem. Opowiem Wam o tej transformacji innym razem.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza